galeria trzaski postała nieprzypadkowo. nadciąga kolejna noc.. noc pełna niepewności. niepewności wczoraj. jaki bowiem istnieje związek między jutro a wczoraj?. bezpośredni - żaden.
jedyną atrapą istnienia jest teraźniejszość... kto powiedział, iż ona istnieje?. teraz?.. przecież teraz już było. teraz już od dawna jest przeszłością. przeszłość przeistacza się w nicość ginąc w naszych mózgach. gdzie indziej przeszłość mogłaby pasożytować?. w przyszłości. zatruwa ją wspomnieniami. któż bowiem nie ma wspomnień z jutra?. a wystarczyłoby uwolnić teraźniejszość. utrwalić teraz. by teraz było jutro, nie wczoraj. aby każdy jutro mógł wspominać teraz.
już to zrobiliśmy.. zabraliśmy teraz. pozostaje tylko jutro...
dalej...